Opis sytuacji lodowej w sezonie zimowym 2009/2010

zjawiska lodoweW połowie grudnia 2009, w efekcie utrzymywania się niskiej temperatury powietrza, na rzekach w regionie wodnym Środkowej Wisły powstawać zaczęły zjawiska lodowe. Zaobserwowano intensywny spływ śryżu i powstawanie lodów brzegowych, co lokalnie doprowadziło do utworzenia się pokrywy lodowej. Na Zbiorniku Włocławek powstała pokrywa lodowa o długości 94 km. W okresie 22-27 grudnia 2009r. w całej Polsce nastąpił wzrost temperatury powietrza, co spowodowało tajanie pokrywy lodowej i spływ kry z górnych odcinków rzek. Na wodowskazach w Wyszogrodzie, Kępie Polskiej i Płocku zanotowano wysoki wzrost stanu wody Wisły przekraczający stany alarmowe.

lodołamanieLodołamacze rozpoczęły pracę 29 grudnia 2009r. W akcji udział brało 5 szt. lodołamaczy. W efekcie spływu dużej masy śryżu i kry, na odcinku pomiędzy Duninowem a Płockiem w dniu 29.12.2009r. utworzył się zator śryżowy o długości ok. 10 km, podpiętrzający znacznie wody Wisły. Stan wody na wodowskazie w Płocku (brama przeciwpowodziowa) w tym dniu wynosił 250 cm (stan alarmowy 237 cm, przyrost 76 cm/dobę) i ciągle rósł, stwarzając zagrożenie dla dzielnic Płocka położonych w bezpośrednim sąsiedztwie zbiornika. W trakcie 7 dni trwania akcji lodołamania, w pokrywie lodowej na całej długości Zbiornika Włocławek (35 km) wyłamana została rynna o szerokości od 200 do 400 m. W celu utrzymania drożności i zapobieżeniu ponownemu zamarzaniu rynny spływowej, lodołamacze pracowały na całym odcinku objętym lodołamaniem. W ostatnich dniach akcji lodołamania, lodołamacze udrożniły także odcinek Wisły w rejonie Płocka, wyłamując rynnę w zatorze lodowym, co spowodowało obniżenie stanu wody Wisły, a tym samym znaczne zmniejszenie zagrożenia powodziowego miasta. Po 4 stycznia temperatura powietrza zaczęła spadać, a rynna zamarzać, w związku z czym akcje lodołamania zakończono.

Przez cały styczeń i luty notowano niską temperaturę powietrza oraz intensywne opady śniegu, sprzyjające rozwojowi zjawisk lodowych. Na odcinku od km 440 Wisły (powyżej ujścia Pilicy) do stopnia wodnego we Włocławku obserwowano stałą, ciągłą pokrywę lodową, osiągającą ponad 40 cm grubości. Sytuacja zaczęła zmieniać się od 19 lutego 2010r. Region Środkowej Polski znalazł się pod wpływem układu wyżowego, z południa napływać zaczęło ciepłe powietrze. W związku z prognozami dalszego wzrostu temperatury i ryzykiem spływu kry oraz wód roztopowych z odcinków położonych powyżej, w tym dniu (19.02) podjęto decyzje o wznowieniu akcji lodołamania. W pierwszym tygodniu akcja lodołamania była utrudniona z powodu zbyt małego dopływu do zbiornika (800, 900 m3/s), utrudniającego przepuszczanie pokruszonego lodu przez stopień. W drugim tygodniu akcji (od 27.02.2010) dopływ zwiększył się do 2000-3000 m3/s, a jednocześnie zaobserwowano gwałtowne wzrosty stanów wody na wodowskazach Wisły. Powodem tego była utrzymująca się dodatnia temperatura powietrza. W Wyszogrodzie Kępie Polskiej i Płocku stany alarmowe przekroczone zostały o kilkadziesiąt centymetrów i ciągle rosły na skutek spływu wód roztopowych. Dodatkowym zagrożeniem była zalegająca, gruba pokrywa lodowa, powodująca podpiętrzenia poziomu wody. Podpiętrzenie takie miało miejsce na wysokości Płocka.

zapora bocznaWedług pomiarów prowadzonych przez M. Grzesia, na zlecenie RZGW w Warszawie, koryto Wisły na tym odcinku było wypełnione w 82%. Na lodowe wypełnienie koryta składała się stała pokrywa lodowa, pod którą "weszła" kra tworząc zator lodowy o dużej miąższości. W płytszych miejscach koryta całkowicie zablokowany został przekrój poprzeczy koryta. Na taką sytuacje nałożył się początek wezbrania wód roztopowych oraz ryzyko spływu dużych ilości pokruszonego lodu z okolic Wyszogrodu i Kępy Polskiej mogących powodować dalsze piętrzenia lodowe. Podpiętrzone wody zaczęły występować z koryta i zalewać najniżej położone tereny. W pierwszych dniach marca (01.03 i 02.03) woda podtopiła gospodarstwa przy ul. Gmury (Płock - Borowiczki). Zalane zostały również bulwary przy Starym Mieście w Płocku (miejsca te znajduje się w strefie zlewowej wyznaczonej w Studium). Nagromadzona i spiętrzona kra spowodowała uszkodzenia zapór bocznej zbiornika.

W dniu 03.03.2010 w godzinach porannych lodołamacze wyłamały rynnę w spiętrzonym lodzie. Uruchomiło to gwałtowny spływ kry i wody. W ciągu 24 godzin poziom wody w Płocku obniżył się o prawie 1,5 metra. Akcja lodołamania trwała do 8 marca. Decyzja o zakończeniu lodołamania została podjęta z powodu braku zagrożenia powstaniem zatorów, rzeka powyżej Zbiornika była wolna od zjawisk lodowych.

© OKI RZGW w Warszawie | Aktualizacja: